jesienne rozmaitości

niedziela, 16 listopada 2008

 

Wrzesień 

  "Wrzesień , to jesień", lecz na nocnem niebie
Coraz piękniejsze dla ócz uroczysko,
Bo co się latem za poziomem grzebie,
To teraz świeci ponad ziemią nizko.
Zwierzyniec z mleczną krzyżuje się drogą
I w świetne gwiazdy strop się nieba stroi,
A zanim w świetle gwiazdy się rozmogą,
Wpół wychylony, jak stal Strzelec stoi,
Bo przypadł czujnie na jedno kolano,
Odkąd na ziemi łowy obwołano,
Odkąd tam trąbka zagrała na lesie,
I już się zgoła wyżej nie podniesie.
Dwoma szlakami nad poziomem nizko
Przeszła mlecznica niebios okolisko .
Na wschód od Strzelca, który już nie kroczy.
Znacznie się wyżej Koziorożec mroczy.
Bo pomknął raźno przez turnie urwiste,
Rzuciwszy hale i doliny mgliste.
Nad głową Węża na zapadniej stronie
Jaśnieje klejnot w wspaniałej koronie;
Orzeł się waży nad ziemią wysoka,
A przy jaskrawej gwieździe jego znaku,
Pławi się Delfin przy mlecznicy znaku
Kiedy Wieloryb uchodzi dla oka,
Obiedwie Ryby w lewo od Wodnika
Płyną po niebie wyżej, wyżej nieco
I jasna gwiazda pyszczki ich odmyka,
Bo już ostatnie w starym kole świecą.
Pomiędzy świetnym klejnotem korony
I tym Lirnikiem, Herkul się rozpiera
Kiedy na wschodzie ścierniem przez zagony
Wybiegła Kwoczka i pisklęta zbiera.

 



  


 


Pierwszego września słońce wschodzi około 4.46, zachodzi około 18.24. Długość dnia wynosi około 13 i pół godziny. 30 września słońce wschodzi około 5.35, zachodzi około 17.16. W ciągu września dzień skraca się o ponad 1.5 godziny. Około 23 września następuje jesienne zrównanie dnia z nocą. Dzień 23 września przyjęto uważać jako pierwszy dzień jesieni.

Wrzesień, pierwszy miesiąc jesieni, bywa w Polsce piękny, słoneczny i ciepły. Promienie słońca padają już jednak z ukosa i nie grzeją tak silnie jak w czerwcu i lipcu. Chłodne są już noce, a pod koniec miesiąca nierzadkie są poranne przymrozki ze szronem. Średnia temperatura miesiąca waha się w granicach od 11,5°C w Olecku do 14,4°C w Tarnowie. W Warszawie wynosi
13,3 °C, w Poznaniu 13,9 °C, we Wrocławiu 13,5 °C. W górach, gdzie często zdarzają się już w wyższych partiach opady śniegu, średnia temperatura wynosi w Zakopanem 10,5°C, a na Śnieżce tylko 5 °C.

Suma opadów we wrześniu jest wyraźnie mniejsza niż w sierpniu. Szczególnie wyraźnie widać to w górach. Suma ta waha się od 37 mm w Białymstoku do 80 mm w Koszalinie. W Warszawie wynosi 44 mm, w Szczecinie 46 mm, w Nowym Targu 72 mm, w Zakopanem 105 mm, a na Śnieżce 108 mm.

W związku z dość znacznym spadkiem temperatury zwiększa się wilgotność powietrza. Wynosi ona od 56% we Wrocławiu do 71% w Koszalinie. Na Śnieżce sięga 88%.

Wrzesień zwany w polskiej fenologii  ,,wczesną jesienią" jest miesiącem owocowania. Dojrzewają w tym okresie nasiona i owoce licznych drzew i krzewów. W lasach występują w dalszym ciągu masowo grzyby. Pod koniec miesiąca zaczynają się zmieniać barwy liści. Do soczystej letniej zieleni wsączają się tony żółtawe i czerwonawe. Pustoszeją coraz bardziej pola.

W świecie zwierzęcym widać coraz częściej przygotowania do zimy. Odlatują pozostałe jeszcze ptaki wodne i drapieżne. Owady roślinożerne kończą przeważnie okres wegetacyjny. Niektóre gryzonie jak wiewiórki i chomiki, zaczynają gromadzić zapasy na zimę. Na polanach leśnych odbywają się rykowiska jeleni.


Wrzesień  w przyrodzie

  Kiedy z dniem każdym coraz więcej chłódnie,
Gdy świat zasępię te jesienne słoty,
Niebo gwiaździste wystraja się cudnie
I świetne gwiazdy idą w kołowroty,
I mleczna znowu wyiskrza się droga,
I pierwsze gwiazdy idą znów na czasy,
Niebo jesienne staje pełne krasy
I po tych gwiazdach trafia człek do Boga,
Kiedy na ziemi wszystko się zatarło,
Kiedy co żyło wszystko obumarło;
Bo jedne gwiazdy patrzą na nas łzawo,
Jakby się czegoś nad ziemią żaliły,
Inne mrugają ku nam błękitnawo,
A inne jeszcze stoją pełne siły
Błyszcząc rubinem i patrzą jaskrawo.
Z jednemi tedy wolno się pożalić,
Z drugiemi kochać aniołów miłością,
Z trzeciemi pałać serca gorącością,
Z wszystkiemi razem Pana domu chwalić.
Gdy mgły się mokre ponad ziemią ścielą,
Gwiazdy się tylko do serca anioła;
Kiedy mróz gruda pusta ziemie ściska,
Niebo tak wielka pogoda połyska
Jakby tam wiosna schodziła z kolei;
Gdy świat w rozcieczy, ziemia bez nadziei
Żywot się ze dnia tu na noc przekłada
I jest w niebiesiech na niedobór rada
Gdy wszystko żywe na ziemi umiera,
Niebo swój skarbiec dla duszy otwiera
I świecą znowu klejnoty na ziemi,
Co tam świeciły wiekami całemi,
Od pokolenia każdego witane,
W każdym narodzie mądrym ukochane.



 

 

Pierwszego października słońce wschodzi około 5.36, zachodzi około 17.14. Długość dnia wynosi więc około 11 i pół godziny. 31 października wschód następuje około 6.29, zachód około 16.09. Dzień skraca się w ciągu października o blisko 2 godziny.

Październik jest w Polsce często miesiącem pogodnym, o dużej liczbie dni słonecznych. Słońce październikowe nie dogrzewa już jednak mocno i   zachodzi wcześnie. Wieczory i noce bywają bardzo chłodne. Często występują poranne przymrozki. W końcu miesiąca zaczynają się zwykle słoty jesienne, połączone nieraz z opadami śniegu. Szczyty górskie często są już w  październiku białe.
  
Średnia temperatura miesiąca waha się od 6,3 °C w Olecku do 9,4 °C   w  Tarnowie. W Warszawie wynosi ona 7,8 °C, we Wrocławiu 9 °C, w Zakopanem już tylko 5,7 °C, na Śnieżce 1 °C.

Suma opadów jest nieznacznie niższa niż we wrześniu. W górach różnica jest wyraźniejsza. Średnia suma opadów waha 32 mm w Poznaniu do 64 mm w Darłówku. W Warszawie wynosi 37 mm, w Częstochowie 60 mm, w Zakopanem 68 mm, na Śnieżce 97 mm.

Wilgotność powietrza mimo mniejszych opadów wzrasta jednak, w stosunku do września, wskutek dalszego ochłodzenia. Waha się ona od 65% we Wrocławiu do 80% w Koszalinie. Na Śnieżce sięga 84%.
   
W październiku zakwitają jeszcze niektóre rośliny, jak np. bluszcz, wrzosiec bagienny i inne. Liczne drzewa i krzewy kończą okres owocowania. Z dębów opadają dojrzałe żołędzie. W ciągu tego miesiąca następuje całkowita już zmiana barw liści. Zielony kolor zachowują jedynie drzewa szpilkowe. Poza tym zieleń znika, ustępując miejsca barwom żółtym, brązowym, rudym i  czerwonym. Powstaje swoisty jesienny koloryt, nadający, szczególnie w dni słoneczne, tak wspaniały urok ,,polskiej jesieni". Okres opadania liści rozciąga się w czasie, gdyż  u różnych gatunków drzew przypada on w innej porze. Pola pustoszeją coraz bardziej, choć już wschodzą zboża ozime.

W świecie zwierzęcym w dalszym ciągu trwają przygotowania do zimy. Ptaki nadal odlatują na południe. Coraz mniej spotyka się owadów i innych bezkręgowców. Życie w wodach również przygasa. Częste w tym miesiącu przymrozki ścinają powierzchnię drobnych zbiorników. Daniele odbywają bekowiska.
 
Wrzesień

Pierwszego listopada słońce wschodzi około 6.31, zachodzi około 16.07 Długość dnia wynosi już tylko około 9 i pół godziny. 30 listopada wschód przypada na 7.21, zachód na 15.28. Ubyło 1 1/2 godziny dnia w ciągu listopada.

Listopad jest ostatnim miesiącem jesieni, chłodnym i wilgotnym. Dość często występują już opady śniegu lub śniegu z deszczem. Średnia temperatura tego miesiąca utrzymuje się jednak wyraźnie powyżej zera i waha się w granicach od 1,4 °C w Białymstoku do 4,3 °C w miejscowościach nadmorskich. W Tarnowie wynosi 3,7 °c, w Warszawie 2,3 °C, w górach spada do 0,1 °C w Poroninie i � 3,2 °c na Śnieżce.

Miesięczna suma opadów utrzymuje się na poziomie października, wahając się w granicach od 33 mm w Legnicy do 57 - 59 mm w miejscowościach nadmorskich i podgórskich. W Warszawie wynosi 38 mm, zaś na Śnieżce 79 mm.

Wilgotność powietrza wzrasta w stosunku do października i waha się w granicach od 75% we Wrocławiu do 86% w Koszalinie i na Śnieżce. W Warszawie wynosi w tym czasie 83%.

  


Listopad jest ostatnim miesiącem jesieni, zwanym w fenologii polskiej �późną jesienią�. Kończy się niemal całkowicie okres wegetacyjny roślin i zwierząt. Jeszcze na �spóźnionych� drzewach i krzewach, jak sosna, świerk, jałowiec, dojrzewają nasiona. Na nielicznych drzewach utrzymują się liście, zresztą zbrunatniałe i zeschnięte. Kończą się prace w polu.

Z terenów naszych odlatuje ostatni z ptaków � skowronek.

Cała przyroda w połowie miesiąca jest już zwykle przygotowana do okresu zimowego.

Nie widać latających owadów, z których jedynie samce piędzika przedzimka i piędzika siewieraka odbywają na początku miesiąca lot godowy.




   






AFORYZMY I PRZYSŁOWIA
LINK DO INNEJ STRONKI -WEJADZ POCZYTAJ
INNEAFORYZMY, PRZYSŁOWIA
 Człowiek
  Dobro i zło
  Miłość i nienawiść
  Kobieta i mężczyzna
  Małżeństwo
  Prawda i kłamstwo
  Przyjaźń
  Życie i śmierć
  Inne


Glitter Graphics



Glitter Graphics



Glitter Graphics